Eid al-Fitr

Eid al-Fitr to zaczynające się od jutra i trwające 2 dni Islamskie święta kończące Ramadan, święty miesiąc postu. To jedno z najważniejszych świąt w muzułmańskim i Indonezyjskim kalendarzu. W tym okresie wszystkie sklepy, szkoły i urzędy są pozamykane.

Wszystko zacznie się jutro o 7 rano od specjalnego nabożeństwa w meczecie, które jest obowiązkowe dla wszystkich muzułmanów. Potem nastaną dwa dni spotykania się z rodziną, przyjaciółmi i sąsiadami. Z każdą napotkaną osobą należy uścisnąć dłoń i powiedzieć “mohon maaf lahir batin” co oznacza “proszę cię o wybaczenie moich błędów”, jest to symbol pojednania i zażegnania sporów między Indonezyjczykami, można też powiedzieć po prostu “selamat Eid al-Fitr” (szczęśliwego Eid al-Fitr), napotkanym dzieciom wręcza się pieniądze, niektórzy ludzie wystawiają przed domami stoły z jedzeniem i każdy może wejść i się poczęstować, inni preferują spotkania w zamkniętym gronie najbliższych.

Ja uwielbiam indonezyjskie Eid al-Fitr za… jedzenie. Wszystkie spotkania z rodziną, podobnie jak w Polsce przy okazji Wigilii i Wielkanocy odbywają się przy suto zastawionych stołach. Spożywa się bardzo dużo tradycyjnych, prawdziwie domowych potraw, które biją swoim smakiem i zapachem to co można dostać w Indonezyjskich restauracjach i street foodach. Na stołach lądują kurczaki, kaczki, wołowina, baranina, kozina i owoce morza w aromatycznych sosach i marynatach wykonanych z dodatkiem takich przypraw jak kurkuma, lengkuas, imbir, chili, czosnek, kemiri, liście limonki, trawa cytrynowa, mleko kokosowe i wiele innych których nazw nie umiem nawet wymienić. Każda indonezyjska gospodyni domowa ma swoje tajne przepisy, a ulice już na dwa dni przed rozpoczęciem świąt wypełniają się setkami z aromatów. Zapach tych wszystkich potraw jest po prostu nie do opisania.

Udało mi się wślizgnąć do kuchni teściowej i podpatrzeć co nieco z przygotowań:

– “lontong ketupat” – ryż zawinięty w woreczki z plecionych liści palowych, który gotuje się następnie w wodzie z przyprawami przez 7 godzin, co sprawia, że ziarenka ryżu zbijają się w jednolitą masę.

– “sambal goreng kentang ati” – smażone ziemniaki z dodatkiem kurzych podrobów i bardzo pikantnym sosem sambal, jedno z moich ulubionych dań

– “semur daging” – zupa z wołowiny i słodkich ziemniaków z dodatkiem słodkiego sosu sojowego który nadaje jej ciemny kolor

– “opor ayam” – zupa z kurczaka i mleka kokosowego

– “soup papaya” – zupa z tarkowanej papaji i innych warzyw gotowanych w mleku koksowym

W przygotowaniu był też smażony kurczak i jakieś ryby, do tego jeszcze kruche ciasteczka i świeża herbata z indonezyjskich plantacji. Zgadnijcie kto będzie się opychał jak szalony przez kolejne dwa dni?

Facebook Comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *