Historia indonezyjskiej motoryzacji

Na przestrzeni ostatnich kilkudziesięciu lat w Indonezji wielokrotnie podejmowano próby stworzenia przemysłu motoryzacyjnego. Niektóre samochody kończyły na etapie szkiców inne z różnym skutkiem wchodziły na rynek, a jeszcze inne skończyły na dachu w rowie. Dziś przyjrzymy się najciekawszym samochodom i prototypom z Indonezji o których pewnie nie słyszeliście.

Za pierwsze samochody zaprojektowane i produkowane w Indonezji uznaje się auta Kijang, zaprezentowany w 1975 oraz Morina, który trafił na rynek rok później. Ten pierwszy powstał przy współpracy z Toyotą, a drugi z General Motors. Oba były typowymi wołami roboczymi. Co ciekawe Toyota Kijang jest produkowany w Indonezji do dziś ale na przestrzeni lat stała się wygodnym, rodzinnym vanem.

Toyota Kijang

W 1993 Minister Badań i Technologii oraz późniejszy prezydent Indonezji, BJ Habibie, zaproponował stworzenie małego rodzinnego samochodu, którego 80% podzespołów było produkowanych w Indonezji. Tak narodził się projekt Maleo. Samochód był napędzany dwusuwowym silnikiem z wtryskiem o pojemności 1200 cm3. Cena nowego Maleo miała wynosić 30 milionów rupii, dla porównania nowa Toyota Starlet kosztowała 45 milionów rupii, a nowa Corolla 70 milionów. Ostatecznie projekt skasowano, a zasoby przekierowano na produkcję samochodu Timor, o którym będzie dalej.

Szkic koncepcyjny Maleo

Lata dziewięćdziesiąte obfitowały w Indonezji w ciekawe samochody. W 1994 na rynek Indonezyjski trafiła Mazda MR90. Nazwa to skrót od “Mobil Rakyat 90” co można przetłumaczyć jako “samochód dla ludu lat ’90”. MR90 była też sprzedawana pod nazwami Mazda Baby Boomers oraz Mazda Vantrend. Samochód był oparty o model Mazda Familia, sprzedawany w wielu krajach ale na rynek Indonezyjski przygotowano specjalną, zubożoną wersję by obniżyć cenę oraz obcięto tył, gdyż sedany były w Indonezji objęte 30% podatkiem. MR90 była dostępna jedynie jako kombi oraz hatchback.

Mazda MR90 znana też jako Mazda Baby Boomers

W tym samym roku co wspomniana wcześniej Mazda zaprezentowano prototyp samochodu nazwanego Beta 97 MPV. Prywatny projekt indonezyjskiego biznesmena Aburizala Bakrie, tworzony z Brytyjczykami, był nowoczesnym, rodzinnym vanem. Do 1997 roku pojazd był już w pełni ukończony i rozpoczęto przygotowania do budowy fabryki oraz centrum dystrybucji. Jednakże azjatycki kryzys finansowy z 1998 roku sprawił, że projekt stracił finansowanie rządu i wkrótce został całkowicie skasowany.

Beta 97 MPV

W 1995 pojawił się wielki przełom na lokalnym rynku. Samochód Timor, który był oparty na Kia Sephia. Większość podzespołów produkowano lokalnie, a resztę importowano z Korei Południowej. Samochód nie był objęty cłem ani podatkami więc kosztował połowę tego co nowa Toyota Corolla. Timor szybko stał się hitem sprzedaży i zasilił wiele korporacji taksówkarskich oraz flot prywatnych firm. Klienci chwalili go za niezawodność i tanie części zamienne. Z kolei najczęściej narzekano na cienkie blachy, które łatwo ulegały wgnieceniom oraz deskę rozdzielczą wykonaną z dziwnego rodzaju winylu, która w tropikalnym, indonezyjskim słońcu szybko topiła się niczym wosk. Podobnie jak Beta 97 i tutaj rozwój pojazdu pogrzebał azjatycki kryzys finansowy. Już w 1997 zaprzestano importować podzespoły z Korei, a produkcję ciągnięto jeszcze do 2007 klepiąc Timora z tego co zostało w magazynach.

Timor

Równocześnie z Timorem wytwarzano samochód Bimantara oparty o koreańskiego Hyundaia Accent. Jednak ten nigdy nie osiągnął rynkowego sukcesu i jego produkcję zaprzestano z powodu kryzysu finansowego. W ramach ciekawostki warto pochylić się nad nazwami Timor oraz Bimantara. Otóż ówczesny prezydent kraju, Suharto miał dwóch synów. Jeden nazywał się Bambang Triatmojo i od połączenia tych wyrazów powstał Bimantara, a drugi syn nazywał się Tommy, co było inspiracją do nazwania samochodu Timor.

Bimantara

Ostatnim indonezyjskim samochodem jest SMK lub Esemka. SMK w Indonezji oznacza szkołę zawodową, a nazwa wzięła się stąd, że pierwszy prototyp został zbudowany przez uczniów zawodówki w Solo. Firma SMK istnieje od 2007 roku, do tej pory zaprezentowała 10 prototypów z czego jeden udało się wdrożyć do masowej produkcji. Dzięki finansowemu namaszczeniu aktualnego prezydenta, Joko Widodo, w 2019 roku, z taśm produkcyjnych zjeżdża 12 tysięcy egzemplarzy SMK Bima rocznie. Są one wyposażone w silniki 1.2 lub 1.3 wzięte z chińskiego samochodu Kaicene Star.

Esemka Bima

Na końcu warto wspomnieć o samochodzie Tucuxi. Został on zbudowany w 2008 roku przez indonezyjskiego inżyniera Daneta Suryatame, który pracował dla Chryslera w Stanach Zjednoczonych i w wolnych chwilach budował swoje auto marzeń. Samochód był napędzany elektrycznym silnikiem o mocy 268 koni mechanicznych oraz miał zasięg 321 kilometrów. W 2012 roku ówczesny Minister przedsiębiorstw państwowych Dahlan Iskan pomógł sprowadzić auto do Indonezji i zapowiedział, że Tucuxi trafi do produkcji seryjnej. Niestety w trakcie jazdy testowej zacięły się hamulce i Minister Dahlana zmuszony był do zjechania z klifu czym całkowicie skasował auto i projekt porzucono.

Tucuxi przed i po jeździe testowej

Na tym się historia nie kończy gdyż w Indonezji produkowane są lokalnie ciężarówki, autobusy oraz różne microcary. Jednak to już temat na inny wpis.


ZOBACZ TEŻ:

Facebook Comments