“Olbrzymie środki finansowe na walkę z wirusem” #tydzieńwIndonezji: 4 kwiecień 2020

Zapraszam na kolejne wydanie wiadomości z Indonezji. Dziś będzie o prezydencje rozdającym paczki z żywnością, nowych programach socjalnych, prywatnych organizacjach pomagających w walce z epidemią i innowacjach indonezyjskich inżynierów.  

Rozwój wirusa i duży przyrost zarażonych:

Liczba zarażonych koronawirusem w Indonezji rośnie coraz szybciej. Od początku tygodnia odnotowano 1986 nowych przypadków zarażenia. Aktualnie liczba zarażonych wynosi 4241 osób. Najwięcej zarażeń odnotowano w Dżakarcie – 2044. Oznacza to, że 48.1% wszystkich indonezyjskich zarażeń dotyczy stolicy kraju. Na popularnej turystycznie wyspie Bali odnotowano 81 zarażeń, na Lombok 31 a w Yogyakarcie 41. Koronawirusa odnotowano już we wszystkich 34 indonezyjskich prowincjach.  
 
Do tej pory z powodu covid-19 w Indonezji zmarły 373 osoby, 359 uznano za wyleczone. 

Wykres zarażonych, zmarłych i wyzdrowiałych na dzień 12 kwietnia.

Niestety oprócz epidemi koronawirusa Indonezja zmaga się też z epidemią dengi oraz malarii. Odnotowano przypadek śmiertelny 11 letniego chłopca który był jednocześnie zarażony dengą i covid-19. Denga i Malaria to same w sobie ciężkie choroby mogące prowadzić do zgonu ale w połączeniu z koronawisuem mogą powodować jeszcze większe spustoszenie. 

Restrykcje społeczne na dużą skalę w Dżakarcie:

W piątek stolica Indonezji została pierwszym miastem w kraju w którym wprowadzono restrykcje społeczne na dużą skalę (PSBB). Warto obserwować jakie rozwiązania będą stosować władze w Dżakarcie gdyż wiele z tych rozwiązań zostanie zapewne wprowadzonych też w innych miastach. Chęć wprowadzenia restrykcji społecznych od środy zapowiedziały już miasta satelickie leżące na obrzeżach Dżakarty – Depok, Bogor, Bekasi i Tangerang.  
 
Jak pisaliśmy w zeszłym tygodniu. Restrykcje społeczne różnią się od tzw. lockdownu tym, że zakładają objęciem kwarantanną jedynie pojedynczych dzielnic zamiast całego miasta, co ma ochronić gospodarkę.
 
Po wprowadzaniu restrykcji w Dżakarcie zmniejszono liczbę połączeń autobusowych i kolejowych, wprowadzono też limity pasażerów. We wszystkich środkach komunikacji publicznej obowiązuje nakaz noszenia maseczek. Limity dotyczą też pojazdów prywatnych. Od teraz jednym samochodem nie może podróżować więcej osób niż wynosi połowa jego pojemności. Oznacza to, że w autach miejskich oraz w sedanach nie może przebywać więcej niż 3 pasażerów, w dużych 7-mio osobowych vanach i suvach – nie więcej niż 4 pasażerów. W całej Dżakarcie policja rozstawiła 33 punkty w których wyrywkowo kontrolowana jest liczba pasażerów. Taksówki oraz kierowcy samochodów pracujący dla firm Gojek i Grab mogą dalej przewozić pasażerów, w przypadku kierowców motocykli pracujących dla powyższych firm pierwotnie zakładano, że będą oni mogli jedynie dostarczać towary jednak ze względów ekonomicznych rząd wycofał się z tego pomysłu i oni też będą mogli zabierać pasażerów.  
Priorytetem dla władz jest utrzymanie łańcuchów dostaw tak więc ruch ciężarowy działa normalnie. Władze apelują by nie wychodzić z domu jeśli nie jest to konieczne. W dzielnicach objętych kwarantanną zamknięte zostanie wszystko za wyjątkiem sklepów, aptek, banków, sektora energetycznego, branży logistycznej i firm o znaczeniu strategicznym. Podtrzymano też zamknięcie szkół i zakaz zgromadzeń publicznych.  
 
Restrykcje społeczne na dużą skalę zostały wprowadzone na okres 14 dni z możliwością przedłużenia. Za złamanie powyższych przepisów grozi do roku więzienia lub grzywna w wysokości do 100 milionów rupii [29 tysięcy złotych]  

W całym kraju obowiązuje obowiązek noszenia maseczek w miejscach publicznych. Od dzisiaj wszyscy podróżujący po kraju pociągami, autobusami, samolotami lub statkami muszą posiadać świadectwo zdrowia wystawione przez lekarza.

Pomoc rządu dla najuboższych i bezrobotnych:

Prezydent Joko Widodo powiedział, że rząd będzie chronić najuboższych przed pandemią, w tym przed skutkami gospodarczymi, które mogą wynikać z polityk podejmowanych w celu jej powstrzymania. Szacuje się, że 9% obywateli Indonezji żyje poniżej granicy ubóstwa co stanowi 24.1 miliona ludzi. 115 milionów Indonezyjczyków zagrożonych jest pogorszeniem sytuacji materialnej w razie wybuchu kryzysu i załamania gospodarki.  
 
Żeby przeciwdziałać temu problemowi władze Indonezji zamierzają przeznaczyć olbrzymie środki finansowe na liczne programy socjalne. 4.2 miliona ludzi w Dżakarcie oraz dodatkowe 9 milionów ludzi w pozostałych częściach kraju zostanie objętych programem pomocy żywnościowej. Joko Widodo obiecał także pomoc finansową dla 192 tysięcy kierowców taksówek i autobusów. Przewidziany przez władze zasiłek to 600 tysięcy rupii [174 złote] który będzie wypłacany przez kolejne 3 miesiące. Przewidziano też przekazanie 1 miliarda rupii [2.9 milion złotych] dla każdej wsi w kraju na rozdysponowanie wśród najuboższych. Najubożsi mogą też liczyć na obniżkę cen energii eklektycznej od 50 do 100%. Tymczasem władze Wschodniego Borneo przygotowały 6 tysięcy ton ryżu który będzie rozdawany najbardziej potrzebującym. Programy te będą kosztować 24.5 tryliona rupii [7.1 miliarda złotych].  
Dodatkowe 20 miliardów rupii będzie kosztować Program Karty Przedzatrudnionowej [Kartu Pra-Kerja] który finansuje kursy zawodowe dla młodych, bezrobotnych osób. Władze pracują nad odnowieniem programów zwiększania wydajności pracy prowadzonych przez różne ministerstwa który kosztować będzie 27.1 tryliona rupii [7.8 miliarda złotych].  
 
Wyżej wymienione programy pomocowe to tylko część wartej 405 trylionów rupii [101.4 miliarda złotych] indonezyjskiej “tarczy antykryzysowej”.  

Policja przekazuje paczki żywnościowe najuboższym (foto: Antara Photo/Anis Efizudin )

Ta pomoc jest niezbędna bo już pojawiają się pierwsze oznaki spowalniającej gospodarki. Do tej pory w samej tylko prowincji Jawa Wschodnia pracę z powodu epidemii koronawirusa straciło 3.315 osób, władze szacują, że w całym kraju zagrożonych utratą pracy jest niemal 6 milionów obywateli. Do tej pory zamknięto w kraju 1.266 hoteli, a przecież branża turystyczna jest ważną gałęzią indonezyjskiej gospodarki. W zeszłym tygodniu swoje fabryki zamknęła Honda, Yamaha i Suzuki. Teraz ujawniono iż powodem ich zamknięcia była spadająca sprzedaż oraz braki w dostawach części wynikające z blokad w Indiach i Malezji. 

Prezydent Indonezji osobiście dostarcza paczki z żywnością potrzebującym:

Dużą furorę zrobiło w mediach nagranie z prezydentem. Widać na nim jak rządowa kolumna z prezydentem w środku zatrzymała się na jednej z ulic w centrum Dżakarty, po czym ochrona prezydenta wyjęła z bagażnika rządowej limuzyny paczki z żywnością i rozdała je kierowcom firmy transportowej gojek stojącym wzdłuż drogi.  
 
Prezydenta Joko Widodo można lubić, można krytykować ale trzeba przyznać że jak mało kto w Indonezji umie robić dobry marketing wokół siebie.  

Ratowanie rupii:  

Bank Indonezji (BI) wykorzystał rezerwy walutowe w wysokości 7 miliardów USD w marcu 2020 r. w celu ustabilizowania kursu rupii, który został poważnie obniżony z powodu rozprzestrzeniania się koronawirusa. Szef Banku Indonezji Perry Warjiyo ujawnił, że jego bank wykorzystał min. 2 miliardy dolarów do spłaty należnych długów rządowych. W rezultacie dług publiczny na koniec marca wyniósł 121 miliardów dolarów, co stanowi spadek o 9,4 miliarda dolarów w porównaniu z tym samym okresem w roku poprzednim, wynoszącym 130,4 miliarda dolarów. Dzięki tym działaniom kurs rupii umocnił się o 1.56% do 16.125 za 1 dolara amerykańskiego.  
 
Przekazano również, że Bank Indonezja wykorzystuje umowy dwustronne z bankami Chin, Japonii, Singapuru i Korei Południowej w celu uzupełnia krajowego zapotrzebowania na dolary.  
 
Według przedtawicieli Banku Światowego Indonezja jest jednym z trzech krajów, grupy G20 obok Chin i Indii, który wciąż ma szansę na uzyskanie dodatniego wzrostu gospodarczego w tym roku.  

Pomoc zagraniczna dla Indonezji:  

Według Minister Spraw Zagranicznych Indonezji Retno Marsudi już kilka krajów przysłało pomoc do walki z epidemią w Indonezji. Wśród krajów które przekazały Indonezji sprzęt ochronny, maseczki, respiratory i środki do dezynfekcji są Japonia, Singapur, Chiny, Wietnam, Australia i Zjednoczone Emiraty Arabskie. Swoją pomoc zaoferowała też Turcja

Międynarodowa pomoc dla Indonezji (foto: en.tempo.co)

Korea Południowa oprócz sprzętu ochronnego przekazała 300 urządzeń do rozpylania środków dezynfekujących, Stany Zjednoczone przekazały Indonezji 36 miliardów rupii na walkę z epidemią co stanowi równowartość 10.4 miliona złotych. Nowa Zelandia przekazała 1.5 miliarda rupii [1 milion zł] Instytutowi Biologii Molekularnej im. Christiaana Eijkmana w Dżakarcie który jest najważniejszym indonezyjskim laboratorium w którym bada się koronawirusa.  
 
Jednak największe zaskoczenie wywołali założyciele aplikacji TikTok którzy przekazali Indonezji 100 miliardów rupii [29 milionów złotych] na walkę z epidemią.  

100 miliardów rupii przekazane na walkę z epidemią przez TikToka

Lokalne organizacje muzułmańskie włączają się w pomoc w zwalczeniu epidemii:

Oprócz pomocy ze strony rządu, innych krajów oraz zbiórek organizowanych przez indonezyjskich celebrytów o których pisaliśmy dwa tygodnie temu, do pomocy w walce z koronawirusem włączyły się lokalne organizacje islamskie.   
 
Muhammadiyah – największa pozarządowa organizacja Islamska w Indonezji na początek zamierza dostosować 20 swoich szpitali tak by mogły one przyjmować pacjentów z koronawiriusem. W tej chwili trwa budowa izolatek i zakup niezbędnego sprzętu. Muhammadiyah dysponuje 53 szpitalami w całym kraju, zostały one wybudowane ze zbiórek w meczetach, władze organizacji zapewniają, że w razie potrzeby pozostałe szpitale też będą stopniowo dostosowywane do walki z epidemią.  
 
Inna organizacja muzułmańska – Dompet Dhuafa Republika ogłosiła, że zamierza pomóc władzom udostępniając im swoje 8 szpitali, 21 przychodni, 30 karetek ratunkowych, 5 karawanów oraz wyśle 19 tysięcy wolontariuszy do pracy w 200 regionach kraju. Z kolei Indonezyjskie Stowarzyszenie Islamskich Ekonomistów (ISEI) przekaże wybranym szpitalom 530 miliardów rupii [154 miliony złotych].  
 
Ulema Indonesia – najwyższa rada imamów w Indonezji wydała fatwę zakazującą wyjeżdżania z miast na wieś w trakcie trwania epidemii.  
 

Nowe szpitale, laboratoria i indonezyjskie innowacje w walce z wirusem: 

Indonezyjska Agencja ds. Oceny i Zastosowania Technologii (BPPT) ogłosiła iż w tym tygodniu rozpocznie się produkcja przenośnych respiratorów które zostaną przekazane szpitalom. W przeciągu następnych dwóch tygodni ma powstać 300 sztuk tych urządzeń. Urządzenia te w 100% zostaną wykonane z podzespołów wyprodukowanych w Indonezji co daje temu krajowi niezależność od dostaw części z innych krajów.  
 
Cały czas trwają prace nad indonezyjskim szybkim testem na koronawirusa. Według założeń ma on dawać wynik w przeciągu kilkudziesięciu minut i mieć 80% dokładność. Według zapowiedzi test ma być gotowy do końca maja. Indonezyjscy naukowcy pracują też nad szczepionką, jednak ta powstanie nie wcześniej niż w ciągu 12 miesięcy. Władze zastrzegają jednak, że jeśli w jakimś kraju szczepionka powstanie szybciej to Indonezja jest gotowa rozpocząć masową produkcję i dystrybucję na całym świecie.  
 
Oprócz prywatnych szpitali należących do różnych fundacji w Indonezji działają 132 szpitale publiczne w których leczeni są pacjenci z koronawirusem i ta liczba jest ciągle zwiększana. W tym tygodniu do potrzeb walki z epidemią został dostosowany szpital znajdujący się na ternie Uniwerytetu Udayana na Bali. Zbudowano tam 35 izolatek, w szpitalu pracuje 23 specjalistów i ponad 100 pielęgniarek.  
 
W pełni ukończony i oddany do użytku został też wybudowany od zera szpital na wyspie Galang.  

Nowe laboratorium do badania próbek pobranych od osób z podejrzeniem zarażenia koronawirusem powstało na uniwersytecie IPB w mieście Bogor, Jawa Zachodnia i już rozpoczęto tam pierwsze badania. Z kolei Instytut Weterynarii w mieście Bukittinggi (Sumatra Zachodnia) zgłosił chęć wykonywania badań próbek koronawirusa. Instytut dysponuje nowoczesnym laboratorium które wcześniej było wykorzystywane do badania zwierząt ale może zostać przekształcone jeśli Ministerstwo Zdrowia wyrazi zgodę.
 
Inżynierowie z Telkom University w Bandung zaprezentowali robota do dezynfekcji pomieszczeń w szpitalach. Robot wyposażony jest w lampy UV i może być sterowany zdalnie lub poruszać się autonomiczne. Jak podkreślają jego konstruktorzy jego największą zaletą jest cena. Wyceniono go na 17 tysięcy dolarów podczas gdy za podobne urządzenia w Stanach trzeba zapłacić 80-100 tysięcy dolarów.  

Robot do dezynfekcji pomieszczeń szpitalnych zbudowany w Indonezji (foto: telkomuniversity)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *