Obawy o upolitycznienie indonezyskiej nauki

Rząd Indonezji spotkał się z krytyką niektórych czołowych naukowców. Ich zdaniem restrukturyzacja skupiająca czołowe instytuty naukowe i technologiczne w jednen, rządowy organ może zaprzepaścić naukowy dorobek kraju.

W ramach polityki rządu Indonezji, ponad pół tuzina instytutów naukowych i technologicznych ma zostać włączonych do niedawno utworzonej Krajowej Agencji Badań i Innowacji (BRIN), co, jak ma nadzieję rząd, ma poprawić jakość indonezyskich badań naukowych, poprawić dostęp do zasobów naukowych i finansowania oraz zwiększyć konkurencyjność kraju.

“Oczywistym jest, że poziom badań naukowych w Indonezji jest daleki od poziomu nawet naszych sąsiednich krajów” – powiedziała agencji Reuters szefowa BRIN Laksana Tri Handoko. “Więc teraz jest czas aby podjąć działania i zmienić sytuację”.

Jednak niektórzy naukowcy i obserwatorzy uważają, że zmiany mogą zwiększyć biurokrację, doprowadzić do zwolnienia dziesiątek młodych naukowców i doprowadzić do tego, że kontrolę nad instytucjami naukowymi przejmą politycy.

Obawy są uzasadnione gdyż na szefową Krajowej Agencji Badań i Innowacji została mianowana Megawati Soekarnoputri, była prezydent, szefowa rządzącej partii PDI-P oraz kobieta mocno związana ze środowiskiem prezydenta Indonezji Joko Widodo.

Restrukturyzacja oznacza również, że jeden z najbardziej znanych indonezyjskich organów naukowo-badawczych, Instytut Eijkmana, zostanie wchłonięty przez BRIN.

“Tylko niewielka liczba pracowników instytutu Eijkmana jest szczęśliwa, większość się boi” – powiedział Laksanie Gandung Pardiman, członek komisji ds. badań i przemysłu. Jego słowa spotkały się z falą krytyki w parlamencie.

Instytut, założony w 1882 roku przez holenderskiego patologa Christiaana Eijkmana, który później zdobył Nagrodę Nobla, był przez kilkadziesiąt lat zamknięty, ale ponownie otwarty na początku lat 90.

“Skupienie instytutów naukowych pod jednym ciałem nie poprawi wyników naukowych Indonezji” – powiedział profesor Sangkot Marzuki, który kierował instytutem Eijkmana przez ponad dwie dekady. “Nie ma mowy, bo to jedynie zwiększy biurokrację i zniszczy ekosystem oraz kulturę pracy naukowej, która była rozwijana oraz dziesięciolecia”

Wśród innych obaw związanych z restrukturyzacją jest ryzyko opóźnień w opracowywaniu szczepionek i sekwencjonowania genomu oraz przyszłość niezależności naukowej, powiedział profesor Amin Soebandrio, który kierował instytutem do zeszłego roku. Wszyscy naukowcy obawiają się ograniczenia wolności naukowej.

Chociaż zmiany mają formalnie wejść w życie dopiero w przyszłym roku to proces ich wdrażania już się rozpoczął.


ZOBACZ TEŻ:

Facebook Comments